Analiza finansowa, Bankructwo, Płynność finansowa, Problemy finansowe

Utrata płynności finansowej. Jak ją rozpoznać?

Prowadzenie firmy i zarządzanie nie są sztuką, kiedy biznes „idzie” i radzi sobie dobrze lub wyjątkowo dobrze. Jednakże istnieje wiele firm, szczególnie z koszyka małych i średnich przedsiębiorstw, które pomimo ogromnych obrotów tracą wiele pieniędzy generując stratę. Nieważne jest, że mają tzw. dobry okres a ich właściciele są bardziej zajęci niż kiedykolwiek. Grozi im utrata płynności finansowej.

Utrata płynności finansowej w firmie. Bankructwo.

Ludzie są tylko ludźmi i uwielbiają nadmiernie komplikować różne rzeczy a w szczególności odnosi się to do księgowości. A tak naprawdę wszystko sprowadza się do jednego: wpływów i wydatków. Jeżeli wpływy są większe od wydatków wtedy powstaje zysk. Jeżeli jest odwrotnie to mamy deficyt. I nie ma co tutaj uprawiać kreatywnej matematyki. Wystarczy proste dostawanie i odejmowanie. 

Tylko dlatego, że ktoś jest zajęty niekoniecznie musi oznaczać to, że jego firma odnosi sukcesy finansowe. Być może dlatego że jesteś zbyt zajęty prowadzeniem firmy, nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy, że finansowo twój biznes może być w trudnej sytuacji. Jeśli obawiasz się, że twojej firmie może grozić utrata płynności finansowej i może być niewypłacalna, poniżej przeczytasz kilka sygnałów ostrzegawczych oraz to co możesz zrobić, aby spróbować tę sytuację naprawić.

A tak naprawdę wszystko sprowadza się do jednego: wpływów i wydatków.

Zbyt częste zaciąganie pożyczek i kredytów

Kredyty i pożyczki biznesowe są jak najbardziej normalne. Bez nich nie funkcjonowało by większość małych i średnich przedsiębiorstw. Naturalnym jest, że jeżeli firma chce się rozwijać to potrzebuje kapitału. Nie zawsze ten kapitał generuje więc normalnym jest, że właściciele tych firm takiego kapitału poszukują. Wiadomo także, że każde przedsiębiorstwo, które istnieje na rynku już jakiś czas i ma zdolność kredytową oraz dobre lub wystarczające wyniki finansowe będzie mogło taki kredyt dostać. I tutaj nie ma żadnego problemu.

Problemem natomiast jest to, kiedy firma, która mimo wpływów nie generuje zysku, bo ma za dużo kosztów taki kredyt czy pożyczkę bierze. Niestety spotkałem się z wieloma właścicielami, którzy pomimo tego, że ich firmy generują straty takie właśnie kredyty zaciągają. I nie robią tego na jakiś konkretny cel a tylko po to by przykryć stratę, którą przedsiębiorstwo generuje. A więc, idąc tokiem myślenia właściciela, biorąc kredyt będą mogli tę stratę nadrobić. I tutaj wpadają w pułapkę – w spiralę zadłużenia. Jeszcze mają zdolność kredytową, jeszcze spłacają kredyt pieniędzmi właśnie z tego kredytu a za chwilę będą dobierać kolejny, bo nie starczy na spłatę zaciągniętego wcześniej. Nie zdają sobie natomiast sprawy z tego z każdym zapytaniem o kredyt zmniejsza się ich zdolność kredytowa. A tej może w końcu zabraknąć.

Spójrz sobie uczciwie w oczy i przeprowadź swoją analizę. Nie musisz mieć specjalnych zdolności. Poproś bank o wersję elektroniczną wyciągu – najlepiej żebyś mógł ją otworzyć w takim programie jak np. Excel. Będzie ci łatwiej zobaczyć, co generuje koszty i jak możesz zatrzymać spiralę zadłużenia. Może konsolidacja długów? A może wystarczy te koszty uciąć?

Zaległości w płaceniu rachunków

Jeżeli spóźniasz się z płatnościami o sześćdziesiąt dni to natychmiast powinny odezwać się dzwonki alarmowe. Jest to kolejny sygnał. Normalnym jest, że rachunki trzeba płacić. Ba, czasami z taką zapłatą można się nawet spóźnić. Ale nie może to być nagminne. Utrata płynności finansowej nie pozwalająca na terminowe regulowanie zobowiązań to krok w stronę likwidacji firmy. Nieterminowe regulowanie należności to także pogarszająca się zdolność kredytowa firmy. Popatrz na te płatności – czy każda usługa, za którą firma musi w końcu zapłacić jest niezbędna? Niezależnie od tego czy będzie to mniejsze biuro, czy też zmiana dostawców. Jeśli pomoże to oszczędzić pieniądze firmie zrób to natychmiast.

Wykorzystywanie własnych oszczędności

Zwykle właściciele używają własnych pieniędzy i oszczędności, aby rozpocząć działalność. Ale nie normalną jest sytuacja, gdy muszą sięgać do swojej kieszeni, kiedy firma jest na rynku dłużej niż rok. Jeżeli wiesz, że sytuacja wróci za chwilę do normy no to oczywiście że możesz to zrobić. Ale jeżeli trwa ona parę miesięcy oznacza to po prostu, że twój model biznesowy po prostu nie działa. Albo go zmienisz albo zamkniesz firmę. 

Nieterminowe regulowanie należności to także pogarszająca się zdolność kredytowa firmy!

Ciągłe obniżanie cen

Bez względu na to w jakiej branży działasz, każda firma będzie kiedyś zmuszona poradzić sobie z konkurencją. Wiele firm obniża swoje ceny, próbując przyciągnąć nowych klientów. Jest to normalna praktyka biznesowa.  Jednakże, nie możesz obniżyć ceny do takiego stanu, że przestanie to być po prostu opłacalne. Nie tylko narazisz siebie i firmę na straty. W końcu zacznie ci grozić utrata płynności finansowej, ponieważ firma zamiast zysków będzie przynosiła straty. Nie kop większej dziury niż ta w której już siedzisz. Konkurencja była, jest i będzie. Może więc lepiej jest po konkurować np. profesjonalną obsługą klienta i wyrobić sobie reputację solidnego partnera?

To tylko kilka sygnałów ostrzegawczych, mówiących o tym, że twojej firmie grozi utrata płynności finansowej.

Każda firma ma gorsze dni, czasami miesiące a nie rzadko też lata. Spójrzmy na Amazon – jedna z największych firm na świecie która nigdy nie odnotowała zysku! Ale nie oszukujmy się. Amazonem nigdy nie zostaniesz. A najważniejsze jest żebyś w odpowiednim czasie i odpowiednio zareagował. Bo zawsze istnieje wyjście nawet z najgorszej sytuacji. Zachowaj spokój, zrób analizy, porozmawiaj z ekspertami, a po kilku miesiącach powinieneś być w stanie zauważyć znaczną poprawę.

Standard

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *