Analiza finansowa, Bankructwo, Płynność finansowa, Problemy finansowe

Problemy z płynnością finansową w firmie – co robić?

Powiedzmy sobie szczerze, prowadzenie firmy to trudna rzecz. A czasami nawet bardzo trudna, szczególnie kiedy mówimy o małych i średnich przedsiębiorstwach.

Żeby odnieść sukces a problemy z płynnością finansową nie były źródłem braku snu nie możesz mieć tylko dobrych chęci. Musisz mieć także doświadczenie i zdrowy rozsądek, ale musisz również znać wiele przepisów i kruczków przede wszystkim prawnych. 

problemy-z-plynnoscia-finansowa-w-firmie-co-robic

Nawet najbardziej doświadczeni właściciele czy prezesi nie są zawsze w stanie zauważyć tych pierwszych oznak.

Firma zaczyna mieć problemy z płynnością finansową i jest na krawędzi upadłości lub może się za chwilę na niej znaleść. Dlatego naprawdę warto zapoznać się z nimi najwcześniej jak to tylko możliwe.

Jeżeli twoja firma zaczyna mieć kłopoty z płynnością finansową a ty nie jesteś ostrożny i nie zaczniesz działać wystarczająco wcześnie lub podejmiesz złe decyzje może to mieć katastrofalne wręcz skutki prowadzące nawet do likwidacji.

Przede wszystkim nie chowaj głowy w piasek, bo im dłużej zwlekasz tym większe prawdopodobieństwo bankructwa.

Nacisk na gotówkę

Gotówka jak mówią jest najważniejsza. Szczególnie w sytuacjach, kiedy z chcemy przeprowadzić restrukturyzację przedsiębiorstwa zakończoną sukcesem. Spójrz na historię swojej firmy a w szczególności na jej początki. Co było wtedy najważniejsze? Naturalne – żeby zarobić pieniądze. Nie myślałeś wtedy o samej firmie, ale o sobie. Teraz musisz pomyśleć o firmie – bo jak pojawią się problemy z płynnością finansową to w firmie zabraknie gotówki. Zabraknie jej także dla ciebie. Koncepcja tego jest bardzo prosta – albo firma przynosi zysk i zarabia pieniądze albo przynosi stratę i je traci. Idąc krok dalej – które decyzje podjęte przez ciebie jako właściciela były tymi które pozwoliły firmie zarobić. Przez które firma zarobić nie mogła. Przeanalizuj je. Jeżeli zauważysz, że podjąłeś tych złych decyzji więcej to musisz natychmiast spojrzeć sobie w oczy i zmienić zasady ich podejmowania.

Cięcie kosztów

To może być jeden z najtrudniejszych kroków. Ale jeżeli nie chcesz, żeby firma nie utonęła normalnym jest, że musisz jak najbardziej te koszty zmniejszyć. Mówimy tutaj zarówno o zwalnianiu najmniej potrzebnych pracowników, jak również zmniejszaniu pensji tym którzy z tobą pozostali włączając w to oczywiście siebie samego. Jeżeli firma ma aktywa których nie potrzebuje to trzeba je jak najszybciej sprzedać. A jeżeli firma ma kredyty, których nie może spłacać to natychmiast zacznij rozmawiać z bankami. Spójrz na leasingi – czy jest tam coś czego firma nie potrzebuje. Jeżeli firma nie posiada własnej siedziby to warto się rozejrzeć nad czymś tańszym. Jeżeli prowadzisz swoją firmę długo to staje się to jeszcze bardziej trudne z prostych powodów – przyzwyczajenie i sentyment. Ale jest to krok niezbędny żeby problemy z płynnością finansową jak najszybciej rozwiązać.

Firma zaczyna mieć problemy z płynnością finansową i jest na krawędzi upadłości lub może się za chwilę na niej znaleść.

Pomocy specjalistów

Czasami warto porozmawiać z kimś z zewnątrz kto będzie miał obiektywne spojrzenie na firmę i jak ona operuje. Będąc osobą decyzyjną i prowadzącą przedsiębiorstwo nie zawsze będziesz w stanie to widzieć. Osoba ta powie ci po prostu co było zrobione źle. Które decyzje podjęte były tymi newralgicznymi oraz niestety najgorszymi, podpowie także co robić dalej. Nie powinieneś się tego obawiać. Jeżeli firma jest naprawdę na krawędzi bankructwa to musisz czy tak czy siak coś zrobić. Chyba że jesteś już na tyle zmęczony, że po prostu nie chcesz. Wtedy warto zastanowić się nad sprzedażą lub znalezieniem inwestycji.

Standard
Analiza finansowa, Bankructwo, Płynność finansowa, Problemy finansowe

Bankructwo i upadek firmy – czy winne jest twoje ego?

Nieważne czy dopiero zaczynasz działalność, czy jesteś już doświadczonym właścicielem i prezesem – każdy z nas czuje się dumny ze swoich osiągnięć. I to bez względu na to, jak mało znaczące mogą się one wydawać innym osobom. Co więcej, nie ma w tym absolutnie nic złego. Ale bankructwo i upadek firmy mogą tę sytuację szybko zmienić.

Każdy zasługuje na dumę ze swojej pracy i swoich osiągnięć.

Kiedy widzisz, że wszystko idzie dobrze, w kierunku jaki sobie zaplanowałeś to możesz czuć się naprawdę zadowolony. Szczególnie z siebie. I to absolutnie normalne, ale… staje się niebezpieczne, kiedy pozwolisz swojemu ego na prowadzenie show, zaczyna cię ono przerastać i stajesz się zbyt zarozumiały. Bycie przedsiębiorcą jest zarówno ekscytujące, jak i satysfakcjonujące. Ale może sprawić, i nie oszukujmy się zdarza się to często, że niektórym uderza „sodówka” do głowy.

Jeśli staniesz się zbyt zarozumiały, zbyt arogancki i zbyt butny, ryzykujesz bankructwo i upadek firmy, w bardzo krótkim okresie czasu. Oto w jaki sposób posiadanie ego może wpłynąć na twój biznes i co możesz zrobić zanim będzie za późno:

Bycie przedsiębiorcą i niebezpieczeństwo rozwoju ego

Nie wszyscy mogą stać się przedsiębiorcami. Nie wszyscy, ponieważ potrzeba do tego nie tylko tzw. smykałki czy zmysłu, ale również odpowiedniej osobowości i dużo zdrowego rozsądku. Jeśli jesteś jedną z tych osób osiągających sukces w biznesie oczywistym jest, że jesteś z tego dumy. Dumy nie należy jednak mylić z arogancją.

Będąc właścicielem, generując imponujące zyski i mówiąc o tym, jak dobrze sobie radzisz, podbudowuje cię, co jest naturalne. Ale jeśli przeradza się to w arogancję i buńczuczność wtedy ryzykujesz. Nie tylko alienację ludzi wokół siebie ale w dłuższej perspektywie bankructwo i upadek firmy. Idealnie, jeżeli wokół siebie masz ludzi na tyle silnych i rozsądnych, żeby ściągnęli cię na ziemię. Jeśli nie to brak pokory, buta i próżność w końcu sprawią, że ludzie zaczną się od ciebie izolować. Będąc aroganckim, jesteś mniej skłonny do słuchania, czy to swoich pracowników i klientów czy doradców. A myśląc, że zjadłeś wszystkie rozumy ryzykujesz bankructwo i upadek firmy.

Jeśli staniesz się zarozumiały, arogancki i butny, ryzykujesz bankructwo i upadek firmy, w bardzo krótkim okresie czasu.

Jak rozwijać zdrowe ego

Jednym z najczęstszych powodów, dla których ludzie pozwalają swojemu ego grać pierwsze skrzypce i szkodzić sobie oraz firmie, jest niestety fakt, że są… po prostu ludźmi. Niezmiernie rzadko spotyka się osoby, które potrafią, bez ogródek przyznawać się do swoich błędów. A przede wszystkim wyciągać z nich wnioski oraz akceptować fakt, że nie są wszechwiedzący. Istnieje jednak kilka sprawdzonych sposobów, które mogą pomóc w zmniejszeniu zbyt wybujałego ego:

Oderwij się od codziennego obowiązków. Tutaj w szczególności mówię o właścicielach firm którzy mozolnie budowali swoje przedsiębiorstwa oraz kierowali nimi przez lata. W pewnym momencie znajdują się one w sytuacji rodziców. Chcieli by swoje dziecko pielęgnować, dmuchać na nie i chuchać nawet po wejściu tego dziecka w dorosłe życie. Oczywiście że ta firma to twoja duma i radość. I że będziesz chciał być przy niej przez cały czas w taki czy inny sposób. Jednak, bycie ciągle na miejscu, będąc ciągle szefem i podejmując wszystkie decyzje przez te wszystkie lata prawdopodobnie nie tylko zmieniło cię fizycznie, ale również psychicznie. I tu jest pies pogrzebany. Dlatego, zrób krok w tył, szczególnie jeśli dochodzisz do wieku emerytalnego. Przez tyle lat prowadzenia firmy na pewno masz wokół siebie doświadczoną grupę ludzi. Może ona ciebie zastąpić w codziennych obowiązkach a ty będziesz mógł się skoncentrować na rzeczach najważniejszych dla firmy.

Zyskaj perspektywę. Kolejną sprawdzoną strategią, która ma pomóc ludziom w opanowaniu ich ego, jest po prostu całkowite wycofanie się z prowadzenia firmy. Pozwolenie innym na jej prowadzenie. Bez względu na to, jak dobry jesteś w tym co robisz – prawie zawsze znajdzie się ktoś kto będzie robił to lepiej. Przykładowo, jesteś prezesem firmy, która generuje obroty w wysokości cztery miliony złotych rocznie. Świetnie! Dla wielu osób jest to niezwykle imponujący wyczyn. Ale wszyscy wiemy, że istnieją firmy, które generują setki milionów. Przy ich obrotach twoje cztery miliony wyglądają nieznacznie. Jest to ważne, ponieważ pozwala spojrzeć na firmę i na siebie z trochę innej perspektywy. Pokazuje także że mimo tego, iż myślałeś o sobie w samych superlatywach tak naprawdę mogłeś osiągnąć o wiele lepsze wyniki. Robisz się więc bardziej pokorny co pomaga w utemperowaniu zbyt silnego ego.

Zaakceptuj fakt, że nie wiesz wszystkiego – pisałem wcześniej, że mało jest ludzi potrafiących przyznać się do błędów. Niestety, jest także wiele osób, które czują się nie zastąpione. Mają one fałszywe wrażenie, że tylko one wiedzą wszystko o swojej firmie i co jest dla niej najlepsze. Takim osobom bardzo trudno utrzymać swoje ego w ryzach więc bankructwo i upadek firmy jest bardzo prawdopodobny. Jak w ogóle ktoś by śmiał sugerować, że może mieć lepszy pomysł od ciebie? Jeżeli nie zaakceptujesz faktu, że nie jesteś alfą i omegą i nie zaczniesz słuchać to twoje poczucie nieomylności weźmie górę. Zacznij słuchać innych. Spytaj co myślą o danej sprawie. Nie tylko zaczniesz być postrzegany jako osoba, która jest zdolna do kompromisów, ale także zyskasz większy szacunek. 

Doceniaj i traktuj pracowników z szacunkiem – prawda prosta jak świat. Każdy zasługuje na to by go w końcu doceniono. A twoi pracownicy najbardziej. To tak jak z trybikami w zegarku – wydają się małe i nie znaczące. Jeśli jeden stanie choć jeden z tych trybików stanie też cały zegarek. To samo jest z firmą. Jeśli pracownicy nie czują się doceniani to nie tylko nie polubią ciebie jako szefa, ale obniży to morale w firmie. To z kolei może spowodować utratę personelu, a tym samym destabilizację firmy. Każdemu zdarza się także popełnić błąd. Ale nawet jeśli to się zdarzy nie krytykuj publicznie. Postaraj się porozmawiać z pracownikiem w cztery oczy, pokaż mu co zrobił źle i naucz go jak to robić dobrze. Nigdy nie sprawiaj, żeby poczuł się gorszy od ciebie. 

Standard